начинаем Twista, będziemy blogować./wersja3/
Na wstępie wyjaśnię tytuł bloga: chyba lepiej będzie jakoś tak: kij-dziada-KEY
albo inna żonglerka tym dziadowskim kijem;
[w ramach tekstu makaronizmy wypada wyjaśnić "prawdziwym Polakom", którzy nie trawią wszechogarniającej angielszczyzny, że KEY się wymawia kij.]
[a w ramach prób i żonglerki blogiem ten zmodyfikowany post wyrzucę na górę wstawiając go jako nowy post; taka zabawa-ćwiczenie, potem ew. stary wywalę]
1- radość z mojego dziadowania;
nigdy nie sądziłem, że można mieć tyle radości i satysfakcji z faktu bycia dziadem, dziadkiem a nawet DZIADZIUSIEM... albo seniorem, bo wszak SENIOR też brzmi dumnie.
1a)- niestety te bardzo pozytywne skojarzenia psuje niechlubnej pamięci spieprzaj dziadu,..rozbudujemy to**)).
2- wiele lat broniłem się przed gadżetami typu fejs czy blog uważając, że ciekawsze są stare, tradycyjne formy komunikacji i pisania: odręczne listy, kartki pocztowe, kroniki; wszelkie bardzo osobiste przekazy i kontakty z adresatem, a nie masowo maile, smsy, twitty/*?/ i inne manowce.
Aliści życie mknie do przodu i czasem trzeba się złamać i załapać na pendolino,
...zamiast urokliwej i sympatycznej ciuchci.
I tu muszę coś napisać o KEY... to projekt, jak w opisie pod głównym tytułem;
mówiąc trywialnie: człek się uczy całe życie, a i tak umrze głupi...
Trzeci etap tego projektu polega na zaprojektowaniu własnego bloga; jako rzekłem
- nie miałem na to ochoty, ale na potrzeby tegoż projektu coś musiałem wymyśleć.
No to jak ten baca:
-co robicie baco?
-ano tak sobie siedzę i myślę
-a jak baco nie myślicie?
-to sobie tylko siedzę
potem napiszemy w temacie
makarony=makaronizmy [ Mikołaj Rej iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają ]
ang-blog ....a personal website or web page on which an individual records opinions,
links to other sites, etc. on a regular basis.
pol-blog .....strona internetowa lub internetowa strona osobista, w której na bieżąco opinie rekordy,
linki do innych stron, itp .
*?- cyt: o ile na świecie ćwierkają szerokie masy, to nad Wisłą: „Twitter obsiadło stado polityków, celebrytów i ludzi liczących na poklask. Nikt normalny nie tweetuje”.
**))rozbudowuję: słynne "spieprzaj dziadu" zostało wyartykułowane wręcz symbolicznie przez nieszczęśników, których nic nie jest w stanie powstrzymać w paroksyzmie siania nienawiści...
...nawet brzoza?!;
nadal i nieustępliwie niszczą to co dobrego udało się zrobić, odwracają słów znaczenia, kłamstwa w prawdę a prawdę w kłamstwa, jak kota ogonem.
Prawo staje się bezprawiem, sprawiedliwość niesprawiedliwością. Prowokują następne nieszczęścia dla Narodu i Ojczyzny.
Boże! Powstrzymaj ich!! Amen.
Na wstępie wyjaśnię tytuł bloga: chyba lepiej będzie jakoś tak: kij-dziada-KEY
albo inna żonglerka tym dziadowskim kijem;
[w ramach tekstu makaronizmy wypada wyjaśnić "prawdziwym Polakom", którzy nie trawią wszechogarniającej angielszczyzny, że KEY się wymawia kij.]
[a w ramach prób i żonglerki blogiem ten zmodyfikowany post wyrzucę na górę wstawiając go jako nowy post; taka zabawa-ćwiczenie, potem ew. stary wywalę]
1- radość z mojego dziadowania;
nigdy nie sądziłem, że można mieć tyle radości i satysfakcji z faktu bycia dziadem, dziadkiem a nawet DZIADZIUSIEM... albo seniorem, bo wszak SENIOR też brzmi dumnie.
1a)- niestety te bardzo pozytywne skojarzenia psuje niechlubnej pamięci spieprzaj dziadu,..rozbudujemy to**)).
2- wiele lat broniłem się przed gadżetami typu fejs czy blog uważając, że ciekawsze są stare, tradycyjne formy komunikacji i pisania: odręczne listy, kartki pocztowe, kroniki; wszelkie bardzo osobiste przekazy i kontakty z adresatem, a nie masowo maile, smsy, twitty/*?/ i inne manowce.
Aliści życie mknie do przodu i czasem trzeba się złamać i załapać na pendolino,
...zamiast urokliwej i sympatycznej ciuchci.
I tu muszę coś napisać o KEY... to projekt, jak w opisie pod głównym tytułem;
mówiąc trywialnie: człek się uczy całe życie, a i tak umrze głupi...
Trzeci etap tego projektu polega na zaprojektowaniu własnego bloga; jako rzekłem
- nie miałem na to ochoty, ale na potrzeby tegoż projektu coś musiałem wymyśleć.
No to jak ten baca:
-co robicie baco?
-ano tak sobie siedzę i myślę
-a jak baco nie myślicie?
-to sobie tylko siedzę
potem napiszemy w temacie
makarony=makaronizmy [ Mikołaj Rej iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają ]
ang-blog ....a personal website or web page on which an individual records opinions,
links to other sites, etc. on a regular basis.
pol-blog .....strona internetowa lub internetowa strona osobista, w której na bieżąco opinie rekordy,
linki do innych stron, itp .
*?- cyt: o ile na świecie ćwierkają szerokie masy, to nad Wisłą: „Twitter obsiadło stado polityków, celebrytów i ludzi liczących na poklask. Nikt normalny nie tweetuje”.
**))rozbudowuję: słynne "spieprzaj dziadu" zostało wyartykułowane wręcz symbolicznie przez nieszczęśników, których nic nie jest w stanie powstrzymać w paroksyzmie siania nienawiści...
...nawet brzoza?!;
nadal i nieustępliwie niszczą to co dobrego udało się zrobić, odwracają słów znaczenia, kłamstwa w prawdę a prawdę w kłamstwa, jak kota ogonem.
Prawo staje się bezprawiem, sprawiedliwość niesprawiedliwością. Prowokują następne nieszczęścia dla Narodu i Ojczyzny.
Boże! Powstrzymaj ich!! Amen.
Grzegorzu miły! Nie podejrzewałam Cę o takie zdolności twórcze. Przyznaj się , że nie sam redagowałeś te wszystkie gadżety? Jeśli sam to "czapki z głów"! Jestem pod wrażeniem!! Ja na razie nie mam specjalnie czasu na dłuższe siedzenie przed PC i redagowanie bloga, bo jak wiesz , biegam po teatrach. Ostatnio byłam na koncercie BIG BANDU w Akademii Muzycznej, dziŚ znowu idę na ZAMEK do WSPÓŁCZESNEGO i tak ciągle... Ale jak wiesz to moja pasja i sposób na życie, żeby m.in.uciec od szarzyzny życia i polityki, czyli :"k...a i złodziej". Dalszych uspiechow w blogowaniu życzę.
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem, jednak udało się Panu dodać zakładki, gratulacje i brawa :).
OdpowiedzUsuń